Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

F
O
R
U
M

Evanescence

HIM

Metallica

Oomph

Poets Of The Fall

Rammstein

Jaki zespół chciałbyś zobaczyć na mojej stronie?
69 Eyes
Avril Lavigne
Guano Apes
Hammerfall
Marilyn Manson
Nirvana
Pidżama Porno
The Rasmus
Red Hot Chilli Peppers
Rolling Stones
System Of A Down


TopMetallica

  Metallica - Top 100

 

Jego rodzice, Jana i Ray Burton, byli hippisami. Z nich właśnie Cliff brał przykład, czerpał swój image, poglądy, a szczególnie sposób bycia. Miał swój własny styl. Nie rozstawał się z niemodnymi ówcześnie spodniami – dzwonami. Uczył się też grać na pianinie. Dorastał w pobliżu San Francisco w towarzystwie późniejszego gitarzysty grupy Faith No More, Jima Martina. James Hetfield i Lars Ulrich byli zachwyceni grą Cliffa, kiedy po raz pierwszy zobaczyli go w klubie Whiskey-a-Go-Go w sierpniu 1982 roku. Występował tam ze swoim zespołem Trauma. Później w wywiadach James powiedział: Dosłyszeliśmy to dziwne solo, ale pomyślałem: „Nie widzę żadnego gitarzysty”. Okazało się, że był to basista, Cliff, ze swoim pedałem wah-wah i tą wiechą włosów. Nie zwracał uwagi na ludzi wokół. Patrzył w dół na swoją gitarę.
Hetfield i Ulrich bardzo chcieli, aby przyłączył się do Metalliki. Cliff zgodził się, ale pod jednym warunkiem: musieli się przenieść do San Francisco. James i Lars mieli problemy z Ronem McGovneyem. 30 kwietnia Metallica zagrała swój ostatni koncert z basistą Ronem McGovneyem w klubie Mabuhay Gardens. Był to jego ostatni występ z zespołem, ponieważ tydzień później jego dziewczyna podsłuchała rozmowę Larsa z Jamesem: obydwaj zachwycali się sposobem grania Cliffa. Tego dnia Ron opuścił zespół. Pierwszą próbę z Cliffem Metallica odbyła w garażu Marka Whitakera. Nagrali czery utwory demo. 5 marca 1983 r. Cliff po raz pierwszy zagrał z Metallicą w The Stone w San Francisco. Tak rozpoczęły się niezapomniane trzy lata z Metallicą.

Pod koniec trasy Damage Inc. (27 września 1986 roku), gdy zespół wracał do Kopenhagi z koncertu w Sztokholmie niedaleko Ljungby zdarzył się wypadek. Powstało wiele wersji opisujących to, co zdarzyło się owego dnia. Oficjalna wersja mówi, że Cliff spał na jednym z ośmiu miejsc w busie, kiedy o 5.15 samochód wpadł w poślizg. Cliff wyleciał przez okno, a koziołkujący autobus przygniótł go i zabił. James i Kirk mieli tylko niewielkie obrażenia, a Lars wybity palec. Pozostali uczestnicy wypadku mieli niewielkie, niegroźne urazy. Policja aresztowała kierowcę busa, ale szybko go wypuściła, ponieważ przyczyną wypadku była oblodzona droga. Tej nocy James, Lars i Kirk ogromny smutek topili w butelkach. James wybił dwa okna w hotelowym pokoju, natomiast Kirk był tak przerażony, że całą noc spał przy zapalonym świetle. Na pogrzebie Cliffa zagrano utwór Orion, a jego prochy zostały rozrzucone w różnych punktach wokół zatoki. Metallica na albumie ...And Justice for All umieściła To Live is to Die – piosenkę ze słowami Cliffa Burtona, wydała również kasetę wideo Metallica: Cliff'em All!, upamiętniającą nieżyjącego basistę.